Jest taka część mojego umysłu, która jest jak dziecko pragnące w każdej chwili czegoś innego niż ma, nowego, różnego od tego co jest.
Jeśli tego nie uchwycę, przepiękne pejzaże, cała przyjemność i dobroć tej chwili, pozostaje niezauważona. Pojawia się za to mnóstwo rzeczy, planów i celów, które wcale nie zmniejszają pragnienia.
Lecz jeśli to złapię, zauważę, to nagle… Wszystko znów jest dobrze i tak pięknie. Niezależnie od tego ile rozplecionych bransoletek już nigdy się nie splecie..
Układam się ze zmiennością, Nietrwałością, z tym że wciąż coś umiera.. lecz przecież też się rodzi.. Tak pięknie się rodzi!
Jest taka część mojego umysłu, która w przeszłości szuka najpiękniejszych momentów i spełnienia.
Kiedy jej nie dostrzegam tonę krok po kroku w nostalgii. Niesie mnie melancholia.
Lecz gdy ją dostrzegam.. Widzę, że nie mam pojęcia o tym co jest jeszcze możliwe. I mogłam nawet nie dotykać tego, co stanowi o Sercu Istnienia. I wtedy otwiera się świat możliwości, które nie mają granic, a to co było otulam wdzięcznością…
Jest taka część mojego umysłu, która prześwietla mnie na wskroś ukazując wszystkie niedoskonałe skrawki, żądając natychmiastowej poprawy.
Kiedy jej nie zauważę czuję swój wewnętrzny rozpad i brak nadziei, nie wierzę już w istnienie, połączenie, w źródło wszelkiego dobra..
Lecz kiedy ją widzę i słyszę, mogę poczuć ogromny lęk w samym jej centrum, zmrożone serce, które boi się miłości. Wtedy podchodzę sama do siebie, jeśli potrafię to jestem, jeśli nie to szukam tej obecności we wsparciu kogoś, kogoś może mnie poprowadzić, we wsparciu momentów, sytuacji.. i gdy już dzieje się to podchodzenie to często płyną łzy. Jak wodospad… I widzę jak coś małego, wystraszonego we mnie na powrót wraca do większej fali życia. Wracam do Siebie.
I już nie ma niczego innego niż TO. TO, które łączy w sobie wszystko i wszystkich…
Nie ma nic innego. Innego niż to co właśnie JEST.
A to co JEST jest tak rozległe, że nie sposób tego objąć.
* * *
Zapraszam w podróż, by nauczyć się czule, delikatnie i skutecznie obejmować części siebie, te które zasłaniają widoczność przez potrzeby bycia zabaczonym. Gdy je zobaczysz dadzą Ci siłę!
Już 8 sierpnia rusza 7-tygdniowy kurs online S A M O A K C E P T A C J A.
By powrócić do wewnętrznego spokoju i radości poprzez akt dostrzeżenia i objęcia.
Więcej o kursie znajdziesz TUTAJ.



