Ż Y C I E
B Ł O G O S Ł A W I E Ń S T W O C Z Y Z M A G A N I E ?
Każdy dzień naszego życia może być błogosławieństwem lub zmaganiem, może być przygodą lub uciążliwym obowiązkiem, może być radością lub ciężarem..
Co sprawia, że jedne osoby są nieustannie radosne, kreatywne i czują wewnętrzne szczęście i spełnienie, a inne mimo dużej pracy wewnętrznej cały czas się z czymś zmagają?
Bardzo często odpowiedź kryje się ukryta w naszej podświadomości i w naszym ciele, które „przyzwyczajone” do pewnego rodzaju wibracji, doświadczeń, komunikacji – kieruje nas w tą stronę. Powtarza to, co przeżywaliśmy w dzieciństwie..
Po co? By teraz w dojrzały sposób UKOCHAĆ SIEBIE z tamtego momentu.
By otworzyć serce i przyjąć siebie w całości. By zamiast odtwarzać – zmienić kierunek i powiedzieć sobie, że można inaczej.
WEWNĘTRZNE DZIECKO – to najdelikatniejsza część naszej osobowości, to także część, która ma najwięcej mocy, dlaczego? Bo jest połączona z możliwościami. Ta część, dopóki ktoś jej nie powie, nie wie, że coś jest niemożliwe, więc jeśli ma wolną rękę w nas i wsparcie – po prostu to robi! Odkrywa nowe rzeczy, czuje inne istoty, tworzy z połączenia z życiem, jest magiczne i dzika! Może być wszystkim kim zechce.
Szczęśliwe wewnętrzne dziecko to szczęśliwy dorosły.
Dlaczego?
Bo ma wsparcie w tej ogromnej sile jaką jest ciało, umysł, serce. Czuje połączenie z życiem, innymi ludźmi, ale przede wszystkim ze sobą – swoimi głębokimi potrzebami, marzeniami, talentami, możliwościami.
Tak naprawdę dopiero bezpieczne i szczęśliwe, wolne dziecko w nas może nam otworzyć drogę do tego, by być tym, kim możemy być. By naprawdę tym żyć. By nasza wewnętrzna prawda była mocno w każdym aspekcie nas samych.
Kiedy wiesz, że możesz – próbujesz i działasz!
Kiedy wiesz, że jesteś kochana/y – czujesz wsparcie życia.
Kiedy wiesz, że wszystko jest możliwe – chcesz żyć i doświadczać.
Kiedy wiesz, że jesteś częścią wszystkiego, co istnieje – wszędzie czujesz się jak w domu.
I to jest mój kierunek, moja droga, moje marzenie dla wszystkich.
Od zawsze wołały mnie dzieci, co ciekawe – dzieci w dorosłych ludziach.
Widziałam ich nieszczęśliwych i samotnych w moich rodzicach, gdy się kłócili, i radosnych, gdy zaczynali szaleć, żartować i bawić się z nami.
Widziałam ich schowanych i pełnych bólu, gdy spotykałam oczy innych ludzi na ulicy. Gdy obserwowałam tych, którzy zawsze byli z boku…
Coś we mnie chciało się nimi zająć, pomóc, wesprzeć..
A potem dostrzegłam, że to nie tylko inne dzieci mnie wołają, ale i moje własne. Moja malutka dziewczynka i jej różne aspekty, tak bardzo osamotnione i niekochane. Kiedy to sobie uświadomiłam – miałam rozdarte serce i zaczynało się rodzić współczucie dla siebie.
Do dziś ono mnie prowadzi. Zaprowadziło mnie ono na terapię grupową, a potem indywidualną Gestalt, na drogę tantry buddyjskiej i transformacji, na drogę bycia z innymi i tworzenia pełnego miłości i magii plemenia, na terapię traumy.
I ponieważ moja intuicja zawsze podpowiadała mi najcudowniejsze dla mnie i najbardziej odpowiednie osoby, trafiałam na wspaniałych ludzi.
I dziś, dziękując im z całego serca, dzielę się z Tobą zaproszeniem na 21-dniowy program o
UKOCHANIU SWOJEGO WEWNĘTRZNEGO DZIECKA.
Każdy z tygodni dotyczy innego tematu – bezpieczeństwa, wolności i kreacji.
Czyli bazy do tego, by móc swoje szczęście tworzyć na solidnych, mocnych podstawach, które pozwalają przechodzić trudności i wyciągać z nich mądrość oraz miłość.
W każdym tygodniu otrzymasz codzienne materiały i medytację prowadzoną – od poniedziałku do piątku.
Kurs można powtarzać później samodzielne, można przechodzić go w swoim tempie. Można na dłużej skupić się na tym, co najbardziej Ciebie woła.
Kurs zacznie pojawiać się u Ciebie na skrzynce od pierwszego poniedziałku po wpłacie.
Niższa cena obowiązuje do końca sierpnia 😉




